Przed wyjazdem do Bangalore przyjaciele dali mi setki rad i wskazówek, czego powinienem się spodziewać na miejscu. Jednak pierwszą rzeczą, której się tutaj nauczyłem było to, że żadna ilość porad lub przydatnych zwrotów w hindi (większość ludzi i tak mówi tutaj kannada) nie przygotuje cię na ucztę dla zmysłów, jaką jest Bangalore.
Bangalore to pełne energii, ekscytujące miasto, które niczym magnes przyciąga ludzi z Indii i świata. Wpływ zagranicznych firm i przybyszów nadaje miastu prawdziwie kosmopolityczny styl. A „Miasto Ogrodów” na wiele sposobów objawia swój wyjątkowy charakter. Bogactwo widoków i dźwięków – to najlepsza charakterystyka tego energetycznego i czasem hałaśliwego miejsca. Hałas to moje pierwsze doświadczenie z dróg Indii. Pochodzę z Anglii, gdzie używanie klaksonu uważane jest za niezwykle niegrzeczne. Tutaj jest zupełnie inaczej. Wspaniale jest też spotykać się z życzliwością i zainteresowaniem ludzi. Pierwsze pytanie zazwyczaj brzmi "what country boss?". Kiedy słyszą skąd pochodzę, rozmowa szybko schodzi na krykiet i aktualne wyniki meczów.
Praca w REACH jest również bardzo ciekawa. Jako świeżo upieczony absolwent uważam, że znajomość różnych stylów pracy jest obecnie szczególnie istotna, a praca w REACH umożliwia mi zdobycie tej wiedzy. Spędzając wiele czasu w biurze, niestety mam ograniczone możliwości zwiedzania Bangalore i wizyt
w pubach, z których miasto słynie. Na szczęście w biurze panuje świetna, sprzyjająca pracy atmosfera, a ludzie
z którymi pracuję są bardzo mili. Sama praca jest również interesująca – już pierwszego dnia otrzymujesz poważne zadania i obowiązki. Wkrótce częścią mojej pracy będą telefoniczne rozmowy z angielskimi firmami. Nie mogę się wprost doczekać tłumaczenia z brytyjskim akcentem, że dzwonię z Indii.
Po upływie dwóch tygodni jestem szczęśliwy, że miałem możliwość przyjechać do Indii i z niecierpliwością oczekuję nadchodzących miesięcy. Jestem zachwycony pracą, a także kierunkiem, w którym zmierza REACH. Zamierzam także odkryć, co Południe Indii ma jeszcze do zaoferowania.
|